Relacja z wizyty w Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN


A tam giną… wieloletni przyjaciele


Nietypowy, jesienny dzień. Pada pierwszy śnieg. Donald Trump wygrywa wybory na prezydenta Stanów Zjednoczonych Ameryki i cały świat zastanawia się, jak wpłynie to na naszą przyszłość, a my całą grupą wybieramy się na wędrówkę w przeszłość. Idziemy  do Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN, aby  poznać ich historię sprzed, w trakcie i po II wojnie światowej.


Magdalena Oskiera, Bartłomiej Matusik
tekst powstał w ramach Akademii Młodego Dziennikarza

 

Pobyt w muzeum rozpoczynamy od wysłuchania krótkiej opowieści o początkach trwającej ponad 1000 lat historii Żydów w Polsce. Rozpoczęła ją diaspora. Żydzi stanowili znaczącą mniejszość narodową w naszym kraju, która przez wieki spotykała się z życzliwością i zrozumieniem. Nas, młodych ludzi, szczególnie interesuje opowieść o Muranowie, wyjątkowej dzielnicy, w której toczyło się życie Żydów, która później stała się fundamentem dla getta, a teraz na jej gruzach działa muzeum. Patrząc przez okno na lekko oprószony śniegiem pomnik Bohaterów Getta, dochodzimy wspólnie z przewodnikiem do rozwikłania zagadki nazwy muzeum – POLIN (Polska w języku hebrajskim). Rozpoczynamy wędrówkę po trzech różnych galeriach. Każda z nich opowiada inną część dziejów narodu, będących integralną częścią historii Polski.

Na żydowskiej ulicy

Zródło: www.polin.plPierwsza wystawa, którą zwiedzamy, poświęcona jest historii z okresu  dwudziestolecia międzywojennego. Wchodzimy na precyzyjnie odwzorowaną ulicę Zamenhofa – jedną z głównych ulic Warszawy, zamieszkiwaną w większości przez Żydów. Panuje półmrok. Przechodzimy wszerz kostką bazaltową.  Patrząc na kamienice, wyobrażamy sobie wieczór ówczesnej żydowskiej elity intelektualnej, która spotykała się w ukazujących się nam kawiarniach i kinach. W trakcie oglądania gazet w języku żydowskim jiydysz dowiadujemy się, że wraz z upadkiem mocarstw zaborczych oraz powstaniem niepodległej Polski w 1918 r. dla Żydów rozpoczął się okres nazywany przez kilku historyków drugim złotym wiekiem. Wchodząc w kolejne pomieszczenie  w „kamienicy”, odsłania się przed nami oś czasu, podsumowująca wszystkie ważniejsze wydarzenia polityczne z tego okresu. Vis a vis zaprezentowane są partie polityczne, działające przed II wojną światową, co pozwala nam wnioskować, że życie polityczne wtedy kwitło. Przez chwilę skupiamy uwagę na fragmencie wywiadu z Julianem Tuwimem, poetą pochodzenia żydowskiego.
Muzeum opowiada historię zagłady z perspektywy ofiar. Idąc dalej, stopniowo tak jak oni, dowiadujemy się o groźbie olbrzymiego niebezpieczeństwa. Tak jak w nich, również w naszej świadomości powoli  pojawiają się duże obawy.

Zagłada

Źródło: www.polin.plKontynuujemy „spacer” drogami postępującego holokaustu, którymi kiedyś szły na śmierć tysiące Żydów. Nasz wzrok samowolnie przenosi się na napis nad wejściem: „WOJNA!”. Jego bezpośredniość trochę nas zaskakuje. Nad naszymi głowami, na suficie, dostrzegamy mapę, pokazującą tereny izolowane dla Żydów. „Powszechnie zapanował nastrój depresji, poczucie, że Niemcy są wszechmocne, że Alianci nie zdołają im się oprzeć” – czytamy w dzienniku Ludwika Landaua. Takich cytatów przeczytamy jeszcze wiele. Pani przewodnik poleca nam skupić się na cechach zdjęć, robionych przez Niemców (w muzeum udostępnione  są w małych rozmiarach ze względu na szacunek do ofiar). Nasuwa nam się pytanie: dlaczego na tych zdjęciach nie ma twarzy Żydów?
Wszystko wokół nas jest szare lub czarne, nawet tablice informacyjne. Widzimy archiwalne kroniki i zapiski przedstawiające narastające represje wobec Żydów i życie w nieludzkich warunkach gett, m.in. dokumenty Emanuela Ringelbluma. Oglądamy książki, obrazy, filmy stworzone przez Żydów w tamtym okresie. Robi to na nas wrażenie. Nie wiedzieliśmy, że zajmowali się wtedy takimi sprawami.
Robimy sobie krótką przerwę na rozmowę i pytania. Po drodze jeszcze mija nam przed oczami zaciśnięta pięść uniesiona nad swastyką. Czego to symbol? O to jednak nie decydujemy się zapytać. Siadamy na chwilę. Na niskim murze widzimy kilka cytatów. Po kilku sekundach padają pytania m.in. o eksperymenty medyczne, Teatr Żydowski.
Schodzimy schodami. Na każdym stopniu pojawia się inna nazwa ulicy. Zanim zejdziemy na dół, już wiemy, że to kolejność wpędzania Żydów do getta. Przechodzimy przez symboliczny most nad ulicą Chłodną i wydostajemy się poza mury getta. Tam poznajemy niemiecki terror wobec Polaków, jak i różne postawy Polaków wobec Żydów: od niesienia pomocy do donoszenia na swoich pobratymców. Naszą uwagę przykuwa obraz olejny pt. „Martwa natura z czajnikiem i obrazem” z 1942 roku. Związanych z nim refleksji jednak między sobą nie wymieniamy.

Powojnie

Źródło: www.polin.plZwiedzanie ostatniej galerii zaczynamy od ściany pokrytej w całości powojennymi kartami rejestracyjnymi. Wojnę przeżyło niespełna 300 tys. polskich Żydów. Część z nich wyjechała do innych krajów, często do Palestyny, gdzie odegrała ważną rolę w tworzeniu państwa Izrael. Ci, którzy pozostali w Polsce, zaangażowali się w odbudowę kraju oraz utrwalenie pamięci o ofiarach zagłady.
Wchodzimy do pomieszczenia, które odzwierciedla dylemat Żydów. Na jednej stronie podłogi widzimy pytanie „wyjechać?”, po drugiej zaś alternatywne „zostać?”. Oglądamy wyświetlające się tuż przed naszymi nogami krótkie filmy.
Niestety, po kampanii antysemickiej z 1968 r. większość pozostałych Żydów została zmuszona do opuszczenia kraju. Szansę na przywrócenie życia żydowskiego w Polsce zdobyli dopiero po roku 1989. Poznajemy rolę Solidarności w tym procesie. Żydzi zaczęli wracać do publicznej świadomości Polaków, czego przejawem jest również powstanie Muzeum POLIN.
Na koniec pobytu w muzeum możemy posłuchać i obejrzeć wywiady, przeprowadzone ze społeczeństwem żydowskim. „Czy zawsze wiedziałeś, że jesteś Żydem?” – brzmi  jedno z zadanych im pytań.
Wizyta w miejscu, jakim jest POLIN, na pewno pozostanie na długo w naszej pamięci. Dostaliśmy szansę, aby pogłębić naszą wiedzę oraz świadomość na temat II wojny światowej. Każdy z nas po wyjściu z muzeum może spokojnie powiedzieć, że nigdy nie spojrzy drugi raz tak samo na historię naszych rodaków – Żydów polskich.