Political fiction: Kryzys migracyjny czy kryzys decyzyjny?
Jak zbudowaliśmy sobie
mury samodestrukcji

 
Czy kiedykolwiek ktoś zastanawiał się, co będzie dalej? Jakie będą skutki pochopnych decyzji? Czy za kilkanaście lat czeka nas jakaś przyszłość, czy może znikniemy z pamięci  mieszkańców Europy? Zastanówmy się: co będzie dalej? Raj czy piekło? Bo nie oszukujmy się – nie ma wersji pośredniej.

 

Weronika Maciejak
tekst powstał w ramach Akademii Młodego Dziennikarza



Wielka pustka, zmarzlina, opustoszała wkoło okolica, zniszczone symbole „dawnej wielkości” oraz pozornie przeludnione, rządzone totalitarną ręką podziemia – obrazy rodem z popularnych książek postapokaliptycznych. Niestety to już nie tylko literacka wizja ponurej przyszłości stworzona na potrzeby zaspokojenia żądzy czytelników, ale brutalna rzeczywistość. Kiedyś wszak z pozoru niegroźne naciśnięcie czerwonego przycisku mogło w dalszej perspektywie równać się otrzymaniu ekspresowego biletu na sąd ostateczny, oczywiście bez możliwości zmiany terminu odjazdu – i niestety równało się. Polska w 2016 roku upuściła fiolkę z nieznaną szerzej substancją i zmieniła przebieg swojej historii na długo. Błędnie z kontekstu można by było wywnioskować, że wszystko zaczęło się po wpuszczeniu imigrantów do Polski – otóż nie, wręcz przeciwnie cały ten efekt domina zapoczątkowała jedna, ukierunkowana emocjami, poniekąd pochopna decyzja dotycząca nieprzyjęcia do naszego kraju uchodźców.

Mamy rok 2030. Chyli się ku końcowi kolejna już kadencja Kongresu Starej Prawicy (dawniej tzw. dobrej zmiany). Ostatnie kilkanaście lat ich rządów było bardzo burzliwe. W kraju zaszły ogromne metamorfozy. Społeczeństwo polskie, jeżeli w ogóle garstkę pozostałych osób można określać tym terminem, podzieliło się, a przesadą nie byłoby nawet użycie słowa „rozczłonkowało” na zwolenników i krytyków nowego ładu (nieładu).  Pamięć o minionej wielkości naszego państwa obrasta w bajki i zmienia się w legendy. Od dnia, w którym ostatni samolot, pociąg czy inny środek komunikacji wyrwał się z terytorium Polski, minęło ponad 12 lat, a precyzując – wszystko zaczęło się na początku 2017 roku, kiedy nasz kraj odczuł pierwsze skutki podjętych przez rząd (jak się okazało) błędnych decyzji.

Początek miał miejsce po serii grudniowych ataków bombowych w Syrii, kiedy w kierunku Europy skierowała się tzw. great wave, której liczebność przekroczyła wyobrażenia jakichkolwiek statystyk. Nastąpiła wówczas mobilizacja, wszystkie, precyzując: prawie wszystkie państwa, przyjęły masowe ilości uchodźców, nawet wcześniej konserwatywna Wielka Brytania okazała się w tej sytuacji pomocna. Niestety Polska postanowiła nie iść „za trendem”, jak to powiedział ówczesny prezydent i zamknęła przejścia graniczne. Zapewne nikt nie spodziewał się, że pozostaną one w takim stanie przez najbliższe lata.

Jednogłośną decyzją nowo powstałego organu „Europe Helping Refugees”, zrzeszającego państwa pomagające napływającym uchodźcom, Polska została bardzo szybko odcięta od środków państw zewnętrznych. Jak wiadomo, kiedy źródło wysycha – życie umiera. Zagraniczni inwestorzy stracili zaufanie bądź mówiąc prościej, po prostu wystraszyli się naszego kraju. Sytuacja na granicy nie miała się najlepiej. Otóż błędnym przekonaniem była myśl, że tylko my możemy coś zamknąć, inne państwa też mają taką umiejętność i posługują się nią doskonale, co niestety na niekorzyść naszego kraju mogliśmy zaobserwować w styczniu, kiedy to Polska i każdy jej obywatel – stali się „uchodźcą”, niemogącym wystawić nawet czubka nosa poza swoje terytorium.

Wszystko z biegiem czasu się nawarstwiało: przeludnienie, kurczenie się zasobów i różnego rodzaju środków, coraz starsze społeczeństwo, brak rąk do ciężkiej pracy…

…a potem przeżarte tory kolejowe prowadzące donikąd.

Pozornie centralny system władzy jeszcze żyje, ale to już jego ostatni wdech, wdech brudnego, chorobotwórczego powietrza, które niszczy od środka i czeka z satysfakcją, kiedy ofiara zakończy swój żywot. Tak właśnie oczekuje „rozczłonkowane” społeczeństwo, które z  nadzieją gromadzi się wokół religii, idei, lub po prostu w tzw. enklawach spokoju.

Tymczasem zbliżają się wybory parlamentarne. Powoli rośnie poparcie dla Lewicy Polskiej (na czele której stoi Siergiej Antonow – jak widać raczej nie Polak), chcącej przywrócić dawny ład i naprawić konsekwencje spowodowane błędnymi decyzjami. Zbrojne bojówki z jednej i drugiej strony, a nawet zewnętrzne, są w ciągłej gotowości, oskarżając się nawzajem o planowanie sfałszowania wyborów. Starsi, pozbawieni nadziei, agitują po cichu na ulicach za powrotem „elementarnej sprawiedliwości społecznej i naprawą ”, a niedoświadczeni młodzi za „byciem kowalem swojego losu i nieznanym”…

Co przyniosą następne lata: kto wie? Z perspektywy czasu nawet najdrobniejsze czyny niosą ogromne skutki. Czy Polska przez głupotę została skreślona z „listy obecności” w dzienniku „Europa”?. Czy to kraj, w którym nie ma jutra, w którym marzenia, plany, nadzieje odchodzą w zapomnienie, a uczucia ustępują instynktom, każącym za wszelką cenę przeżyć? Miejmy nadzieję, że nie – MIEJMY. Pamiętajmy: NADZEJA UMIERA OSTATNIA!

 

Autorka:

Teksty stworzone przez uczestników w trakcie Akademii Młodego Dziennikarza na temat kryzysu migracyjnego

Burza XXI wieku

Paulina Gajewska, Joanna Wojciechowska

Są granice, których przekroczenie może wiele nas kosztować. Jednak czy nie warto zaryzykować? Czy żądam od życia zbyt wiele?

Czytaj więcej

A tam giną… wieloletni przyjaciele

Magdalena Oskiera, Bartłomiej Matusik

Nietypowy, jesienny dzień. Pada pierwszy śnieg. Donald Trump wygrywa wybory na prezydenta Stanów Zjednoczonych Ameryki i cały świat zastanawia się, jak wpłynie to na naszą przyszłość, a my całą grupą...

Czytaj więcej

W świecie „Polityki”

Paulina Gajewska, Joanna Wojciechowska

 Środek tygodnia. Wstałam rano i w ogromnych męczarniach przesiedziałam kilka godzin w szkole. Potem wsiadłam w tramwaj i odbyłam podróż.

Czytaj więcej

Sto dni grozy

Dominik Bielski

Wyreżyserowany przez Terry’ego George’a film pt. „Hotel Ruanda” to wspaniałe połączenie scenariusza opartego na faktach, znanej obsady i wiarygodnej gry aktorskiej. Film opowiada historię Paula Rusesabagina (Don Cheadle), właściciela czterogwiazdkowego...

Czytaj więcej

„Oni zadają nam swoje pytania, bez słów...”

Magdalena Oskiera

Można ją okrążyć piechotą w jeden dzień. Lampedusa - mała włoska wyspa, należąca administracyjnie do Sycylii, gdzie „pomosty wyciągają ręce do morza jak matka”, a morze wyrzuca na brzeg listy...

Czytaj więcej

Recenzja filmu „Niewidoczni” Ludzie-duchy

Bartłomiej Matusik

„Jesteśmy niewidoczni. Prowadzimy wasze taksówki, sprzątamy wasze pokoje”. Autorem tych mocnych słów jest Okwe – jeden z głównych bohaterów filmu Stephena Frearsa pt. „Niewidoczni”. W ten niekonwencjonalny sposób określa, jak...

Czytaj więcej

GAZETA LUDOWA Świętujemy 10. rocznicę zamknięcia granic!

Kacper Całka

Dziś mija dokładnie 10 lat, od kiedy zostały zamknięte polskie granice. Ten dość kontrowersyjny w owych czasach krok przyniósł niesamowite efekty. Wróćmy jednak pamięcią do wiekopomnych wydarzeń z grudnia 2020...

Czytaj więcej

Polska wobec uchodźców: Społeczeństwo podzielone Między empatią a strachem

Zuzanna Mietlińska, Kacper Całka, Wiktoria Jędrasek

Dyskusja o tym, czy i jak pomagać uchodźcom z Bilskiego Wschodu i Afryki rozpala emocje Polaków. Chęć chrześcijańskiej postawy miesza się w niej ze strachem i obawą przed nieznanym. Swoją...

Czytaj więcej

Jak zbudowaliśmy sobie mury samodestrukcji

Weronika Maciejak

Czy kiedykolwiek ktoś zastanawiał się, co będzie dalej? Jakie będą skutki pochopnych decyzji? Czy za kilkanaście lat czeka nas jakaś przyszłość, czy może znikniemy z pamięci  mieszkańców Europy? Zastanówmy się:...

Czytaj więcej

Jestem barbarus. Barbarzyńca

Filip Świtaj

Szkolenie menedżerskie pod Frankfurtem nad Menem. W salce dwoje Polaków i dziesięciu Niemców. Kulturalny, bardzo szczupły, wysoki. Brązowe oczy, oliwkowa, smagła cera. Gęste, kręcone włosy, bijące bielą, jak perły, zęby...

Czytaj więcej

Recenzja filmu „Imigrantka” W poszukiwaniu lepszego życia

Bartosz Zbrowski

Jeżeli spodziewacie się opowieści o przeżyciach imigrantów, przebywających trudną podróż za Ocean w poszukiwaniu lepszego życia, to melodramat Jamesa Graya może was rozczarować. „Imigrantka” jest jednak czymś więcej niż zwykłą...

Czytaj więcej

Europa 2030 Fikcja unifikacji

Zuzanna Mietlińska

Wiersz Zuzanny Mietlińskiej

Czytaj więcej

Europa 2030 Między upadkiem a rajem

Antoni Wiatrowski

Wychodzę z domu przy alei Niepodległości 126 i widzę kościół katolicki, a naprzeciw meczet. Kupuję sobie kanapkę w sklepie prowadzonym przez Syryjczyka. Jadę autobusem, obok mnie siedzą Żyd i Wietnamczyk.

Czytaj więcej

Zaginione światło w tunelu

Klaudia Błachnio

Europa stała się w ostatnich latach nie tylko miejscem rozwiniętej cywilizacji, ale też obiektem nadziei dla osób, które szukają azylu. Ogromna fala uchodźców spotkała się jednak z wieloma przeciwnościami. Europejczycy...

Czytaj więcej

Co dalej z uchodźcami z Calais? Życie po „Dżungli”

Dominika Nylec

„Nie chcemy wsiadać do autokaru, chcemy tylko jechać do Anglii. Do Anglii, nie do Francji” – mówił nastolatek z Afganistanu. Co zrobią państwo francuskie i Wielka Brytania po rozwiązaniu obozu...

Czytaj więcej

Quo vadis, Europo?

Bartłomiej Chlabicz

O społecznych uprzedzeniach wobec obcych i kryzysach: migracyjnym i wspólnotowym w kontekście przyszłości Unii Europejskiej. Rozmowa z Mariuszem Sulkowskim – dr. nauk humanistycznych w zakresie nauk o polityce

Czytaj więcej






Aktualności w Akademii Młodego Dziennikarza

Spotkanie z Darią Mejnartowicz

27-11-2018

Uczestnicy Akademii dowiedzieli się u źródła jak połączyć życie codzienne z intensywną praca społeczną.

Czytaj więcej

Akademia z wizytą w telewizji

26-11-2018

Akademia Młodego Dziennikarza wyruszyła do Telewizji Polskiej

Czytaj więcej

Drugi weekend warsztatowy

20-11-2018

Podsumowanie weekendu w Akademii Młodego Dziennikarza.

Czytaj więcej

Nowości w Akademii Młodego Dziennikarza

14-11-2018

Sprawdźmy, co słychać na warsztatach dla młodych dziennikarzy.

Czytaj więcej

Akademia w TOK FM

17-10-2018

Uczestnicy przygotowywali wywiady radiowe.

Czytaj więcej

Kolejna Akademia wystartowała!

15-10-2018

Trzecia edycja Akademii Młodego Dziennikarza pod hasłem "Patriotyzm w 2.0” " właśnie się rozpoczęła.

Czytaj więcej

Akademia Młodego Dziennikarza 2018 zapra…

03-09-2018

Rusza kolejna edycja Akademii. Dołącz do uczestników!

Czytaj więcej

Finał Akademii Młodego Dziennikarza!

11-12-2017

Zobacz jak przebiegały ostatnie, redakcyjne prace i przeczytaj gazetę naszych absolwentów!

Czytaj więcej